Albert Rokicki: "Yo diría que todo volverá a la normalidad recién a fines de año. A pesar de que las reservas estratégicas se están vendiendo, pero no de inm..." — Pendiente
📅 07.04.2026 · Ultimatum Trumpa - czy grozi nam III WŚ? · 👁️ 34
Pendiente. El pronóstico de Albert Rokicki sobre la vuelta a la normalidad del mercado del petróleo a finales de 2026 es actualmente inverificable, ya que el horizonte temporal aún no ha transcurrido. La afirmación de que la OPEP e...
"Yo diría que todo volverá a la normalidad recién a fines de año. A pesar de que las reservas estratégicas se están vendiendo, pero no de inmediato. No se tiran de una sola vez, ¿verdad? Solo esos 400 millones de barriles se liberan con cierta frecuencia cada semana. Sé que la OPEP también está considerando aumentar la producción, al menos, pero esto huele a superar este pico y solo el próximo pico puede corresponder con un mínimo en América, ¿verdad? También hay que prepararse para un escenario así, porque ya no tiene que ver con si habrá paz o no. Por supuesto, sería mejor que hubiera paz, pero puede darse una situación en la que haya un alto el fuego, por un momento habrá una corrección a la baja, y luego de nuevo al alza, porque aparecerán analistas inteligentes que dirán: "Alto, alto, pero este es un problema más duradero que estaremos solucionando al menos hasta fin de año."" "Bym powiedział, że do normy wszystko wróci gdzieś pod koniec roku dopiero. Pomimo tego, że rezerwy strategiczne są wyprzedawane, ale też nie od razu. One nie są tak jednorazowo wywalane, prawda? Tylko te 400 milionów baryłek to jest tam z jakąś częstotliwością co tydzień wypuszczane. Wiem, że OPEC też wydobycie rozważa przynajmniej zwiększenie, ale to pachnie pokonaniem tego szczytu i dopiero kolejny szczyt może być korespondować z dołkiem w Ameryce, prawda? To też trzeba się przygotować na taki scenariusz, bo to już nie ma związku z tym, czy będzie pokój, czy nie. Oczywiście lepiej by było, żeby był pokój, ale może być taka sytuacja, że nastąpi zawieszenie broni, na chwilę będzie korekta w dół, a potem znowu w górę, bo analitycy mądre głowy się pojawią, którzy powiedzą: "Hola, hola, ale to jest problem trwalszy, który będziemy naprawiać przynajmniej do końca roku.""
Fuente (prueba)
Reproduce desde el momento citadoVerificación
Análisis generado con IA ProSolo con fines informativos. No es asesoramiento en inversiones, financiero, legal o fiscal. Aviso legal completo
Argumentos de la comunidad (IA)
Inicia sesión para usar esta función
Iniciar sesión…at wróci do szczęśliwości i te wszystkie zostaną puszczone tankowce z cieśniny Ormus, to zanim one dopłyną, te które są teraz wstrzymywane, to też tam z miesiąc minie, a kolejne też będą dopiero ładowane, tak? I też będą płynęły kolejny miesiąc. Więc te ta destrukcja tego rynku, ona jest bym powiedział, nie krótkoterminowa, tylko średnioterminowa. Bym powiedział, że do normy wszystko wróci gdzieś pod koniec roku dopiero. Pomimo tego, że rezerwy strategiczne są wyprzedawane, ale też nie od razu. One nie są tak jednorazowo wywalane, prawda? Tylko te 400 milionów baryłek to jest tam z jakąś częstotliwością co tydzień wypuszczane. Wiem, że OPEC też wydobycie rozważa przynajmniej zwiększenie, ale to pachnie pokonaniem tego szczytu i dopiero kolejny szczyt może być korespondować z dołkiem w Ameryce, prawda? To też trzeba się przygotować na taki scenariusz, bo to już nie ma związku z tym, czy będzie pokój, czy nie. Oczywiście lepiej by było, żeby był pokój, ale może być taka sytuacja, że nastąpi zawieszenie broni, na chwilę będzie korekta w dół, a potem znowu w górę, bo analitycy mądre głowy się pojawią, którzy powiedzą: "Hola, hola, ale to jest problem trwalszy, który będziemy naprawiać przynajmniej do końca roku." Także te koncerny, które teraz te odwierty uruchamiają w Stanach Zjednoczonych, drill baby drill, myśl tego hasła Trumpa słynnego, z którym szedł do wyborów, no to one zarobią, tak mi się wydaje. Exy, mobile i te jakieś Halibertony i inne. Myślę, że że jak najbardziej tak, że to to nie będzie zwała taka od razu, tylko no ja się przygotowuję jednak…