📅 31.05.2026 · BRUTALNA PUŁAPKA BRUKSELI | Dlaczego rząd i ministrowie... · 👁️ 25
"Consideremos una familia que se desplaza diariamente al trabajo. 60 km al día. Consumen unos 1200 litros de combustible al año. Añadimos el ETS2 y resulta en 400 zlotys más solo por el impuesto. Además, un aumento en los precios de todos los bienes, porque el transporte profesional también tendrá que pagar, porque los camiones pagarán, porque toda la cadena de suministro paga, y luego todo eso repercute en el precio del pan, la leche, los zapatos." "Weźmy pod uwagę rodzinę jeżdżącą codziennie do pracy. 60 km dziennie. Zużywa około 1200 lit paliwa rocznie. Doliczamy ETS2 i wychodzi 4 pi stówek więcej tylko za sam podatek. Plus podwyżka cen wszystkich towarów, no bo transport zawodowy też oczywiście będzie musiał płacić, bo tiry zapłacą, bo cały łańcuch dostaw płaci, a potem to wszystko ląduje w cenie chleba, mleka, butów."
Predictions closed
Fuente (prueba)
Reproduce desde el momento citadoVerificación
Análisis generado con IA ProSolo con fines informativos. No es asesoramiento en inversiones, financiero, legal o fiscal. Aviso legal completo
Argumentos de la comunidad (IA)
Inicia sesión para usar esta función
Iniciar sesión…W pesymistycznym scenariuszu opartym na realnych prognozach Bloomberga kwoty rosną do 46 gros. No i 50 gros odpowiednio. Niektóre czeskie modele szacują uderzenie nawet na 1,5 złego na litrze. Megwodzina gazu 90 zł więcej, to na węgla blisko 400 zł więcej. A co to tak naprawdę znaczy w skali roku? Weźmy pod uwagę rodzinę jeżdżącą codziennie do pracy. 60 km dziennie. Zużywa około 1200 lit paliwa rocznie. Doliczamy ETS2 i wychodzi 4 pi stówek więcej tylko za sam podatek. Plus podwyżka cen wszystkich towarów, no bo transport zawodowy też oczywiście będzie musiał płacić, bo tiry zapłacą, bo cały łańcuch dostaw płaci, a potem to wszystko ląduje w cenie chleba, mleka, butów. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, powiedział wprost: "W skrajnym scenariuszu ETS2 może podbić inflację nawet o dwa punkty procentowe. To nie jest abstrakcja, to realna utrata siły nabywczej dla każdego." Liczby już znamy. Czas zobaczyć, kto realnie najbardziej oberwie. Liczby uśrednione bywają mylące, bo średnio cała Polska zapłac…