"Robert Bonkiewicz z Ruchu Obrony Granic chciał postawić krzyż upamiętniający ofiary II wojny światowej w miejscu, gdzie nie można organizować zgromadzeń. policja niemiecka go rzeczywiście bardzo brutalnie zaatakowała i yyy przycisnęła ich do ziemi. Tam były ciosy yyy ciosy pięścią. Y no i to wywołało całą lawinę kolejnych zdarzeń."
Typowanie zamknięte
Wyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
… zęła się wojna polsko-niemiecka, bo czytając, oglądając obrazki z różnych serwisów internetowych, zwłaszcza mam wrażenie, że tak się że tak się stało. Wygląda to z jednej strony bardzo poważnie, dramatycznie, z drugiej strony czasem groteskowo. Może zacznijmy od tego samego zdarzenia, które który które zapoczątkowało to to wszystko, co się dzieje. Robert Bonkiewicz z Ruchu Obrony Granic chciał postawić krzyż upamiętniający ofiary II wojny światowej w miejscu, gdzie nie można organizować zgromadzeń. policja niemiecka go rzeczywiście bardzo brutalnie zaatakowała i yyy przycisnęła ich do ziemi. Tam były ciosy yyy ciosy pięścią. Y no i to wywołało całą lawinę kolejnych zdarzeń. Z jednej strony politycy Platformy czy Koalicji Obywatelskiej kpią z tego co się stało. Niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości jak poseł Gosek wezwał do marszu na Berlin czy do jazdy na Berlin i była demonstracja w Warszawie pod ambasadą niemiecką, gdzie występował między innymi były minister Czarnek. Jak wy to wszystko oceniacie, rozumiecie? …
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj