📅 02.04.2026 · 7 żelaznych zasad inwestowania. Czego nauczyło mnie 26... · 👁️ 14
"Giełda prędzej czy później zdyskontuje jak to się mówi czyli wyprzedzi poprawę koniunktury czy lepsze zyski które pojawią się nawet nie w przyszłym roku, ale przykładowo w 2028 skoro nagrywamy to w 2026 na początku to ja tutaj mówię o takiej wybitnie długoterminowej grze gdzie można kupić właśnie tanie wciąż spółki których nikt nie dostrzega albo większość wychodzi z założenia, że jeszcze zdążę kupić, że zanim poprawa nastąpi, to jeszcze to jeszcze będzie sporo miesięcy takiego letargu, a często można się przeliczyć, bo kurs wcześniej właśnie odbija na rok nawet czy na półtora roku przed poprawą wyników, bo ci najlepiej powiadomieni, oni to już obserwują, oni są najbliżej zarządu czy nawet osoby wokół zarządu, prawda, czy insiderzy oficjalnie mogą kupować Trzeba, trzeba też obserwować jak zachowują się właśnie prezesi spółek, czy nie dokupują, czy kluczowi menadżerowie nie kupują akcji, bo to może być cenny sygnał dla nas, że na horyzoncie następuje poprawa."
Typowanie zamknięte
Źródło (dowód)
Odtwarza od cytowanego momentuWeryfikacja
Analiza wygenerowana z udziałem AI ProWyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
Argumenty społeczności (AI Feedback)
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj…cztery kwartały, czy na przykład niekoniecznie cztery kolejne, ale piąty, szósty, siódmy, ósmy, czyli pójść troszeczkę dalej niż konsensus, niż reszta tych jego kolegów, analityków, którzy patrzą tylko niestety na kolejne cztery kwartały. należy spojrzeć troszeczkę dalej wybiegając w przyszłość nawet na kolejny rok nawet nie na 2027 tylko 2028 bo giełda prędzej czy później zdyskontuje jak to się mówi czyli wyprzedzi poprawę koniunktury czy lepsze zyski które pojawią się nawet nie w przyszłym roku, ale przykładowo w 2028 skoro nagrywamy to w 2026 na początku to ja tutaj mówię o takiej wybitnie długoterminowej grze gdzie można kupić właśnie tanie wciąż spółki których nikt nie dostrzega albo większość wychodzi z założenia, że jeszcze zdążę kupić, że zanim poprawa nastąpi, to jeszcze to jeszcze będzie sporo miesięcy takiego letargu, a często można się przeliczyć, bo kurs wcześniej właśnie odbija na rok nawet czy na półtora roku przed poprawą wyników, bo ci najlepiej powiadomieni, oni to już obserwują, oni są najbliżej zarządu czy nawet osoby wokół zarządu, prawda, czy insiderzy oficjalnie mogą kupować Trzeba, trzeba też obserwować jak zachowują się właśnie prezesi spółek, czy nie dokupują, czy kluczowi menadżerowie nie kupują akcji, bo to może być cenny sygnał dla nas, że na horyzoncie następuje poprawa. Także ja sobie szacuję mniej więcej jak wyniki mogą wyglądać za rok czy w skali roku. W ogóle nie patrzę praktycznie na ten na ten obecny CZ też tak, no bo to na pewno jest istotne, ale bardziej dla mnie jest ten forward, prawda? Czyli ten prognozowany CZ na podstawie przyszłego roku czy nawet dwóch lat w przypadku spółek na przykład producentów w…
Powiązane twierdzenia od Albert Rokicki
"Ta wielka hossa pokoleniowa będzie trwała gdzieś do połowy lat 40 tego wieku, czyli jeszcze mamy około 20 lat bardzo silnych wzrostów na polskim rynku. Będziemy gonić kraje zachodnie, będziemy gonić Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, no i Stany Zjednoczone później również w rozwoju przede wszystkim rynku kapitałowego. "
"Pierwszy, kapitał zagraniczny napływa do Polski jak nigdy wcześniej, bo jesteśmy najtańszą bramą do odbudowy Ukrainy. Plus 30 50% na największych spółkach. "
"za 20 lat typuje gdzieś tak, nie 2045, 50 rok, być może zadłużenie, problemy z zadłużeniem zaczniemy odczuwać i wtedy ci nowi liderzy będą pokazywali takie cuda, że nam się teraz nie my wpadniemy w kompleksy, prawda? Bo jakaś sztuczna inteligencja, jakieś loty na Księżyc, na Marsa będą uprawiali, a my będziemy się od nich uczyli tego. Także każdy ma swoje 5 minut. Polska ma teraz swoje 5 minut. Jeszcze przez kolejne dwie dekady my będziemy dominowali, my będziemy prześciga, my będziemy gonili Niemcy i Francję i bo Hiszpanię już żeśmy przegonili, jak wiemy. Było to medialnie ostatnio właśnie, że już pod względem PKB, per capita już żeśmy łyknęli Hiszpanów. "
"Ja uważam, że ta wojna się skończy niebawem. Jestem z takiego obozu optymistów. No powiedzmy sobie szczerze, no Iran nie ma zdolności, żeby kontynuować albo albo się podda ten i ten reżim będzie chciał współpracować, nawet taktycznie, dyplomatycznie zakończy wojnę, twierdząc, że będzie się chciał wyzbyć tego dalszego programu, kontynuacji programu atomowego. No coś takiego. Albo zostanie unicestwiony totalnie, prawda? I i tutaj te zdolności balistyczne albo Trump się po prostu wycofa. Jak zobaczy, że ropa faktycznie przekroczyła 80 do$arów, to pod jakimś pretekstem się wycofa, stwierdzi, że cele zostały cele zostały osiągnięte i i no stara śpiewka, tak zwane taco. No przecież to wiadomo, że że obiecał tanie paliwa w Stanach Zjednoczonych. Może się tego wystraszyć, prawda, że to to rosnące ceny surowca mogą załamać konsumenta i wprowadzić Amerykę w recesj, bo szoki naftowe no to praktycznie mają 100% skuteczności. Jak ropa wzrosłaby grubo powyżej 100 $arów, 110, 120, to już bym był wręcz przekonany, że weszłaby Ameryka w jakąś tam łagodną recesję. Łagodną, ale jednak, prawda? I giełda amerykańska w bece, czyli spadek o 20% przynajmniej. "