Piotr Kosek: "Ostateczny gwóźdź do trumny pomysłu o sztucznym pochodzeniu wbił jednak radioteleskop Mercat w RPA. Jest to potężne narzędzie, które słucha..." — Prawda
📅 23.01.2026 · Zagadka 3I/Atlas rozwiązana. Dlaczego ten obiekt jest t... · 👁️ 5
Prawda. Radioteleskop MeerKAT w RPA faktycznie wykrył sygnał absorpcyjny rodnika hydroksylowego (OH) na częstotliwościach 1665 MHz i 1667 MHz z obiektu 3I/ATLAS 24 października 2025 roku. Rodnik OH jest produktem rozpadu cząstec...
"Ostateczny gwóźdź do trumny pomysłu o sztucznym pochodzeniu wbił jednak radioteleskop Mercat w RPA. Jest to potężne narzędzie, które słucha kosmosu na falach radiowych i Merkat usłyszał coś bardzo konkretnego. Sygnał na częstotliwościach 1665 MHz. A jest to linia absorpcyjna rodnika hydroksylowego i nie jest to nazwa gatunku obcych, bo rodnik hydroksylowy oznaczany jako OH to nic innego jak fragment cząsteczki wody, która została rozbita przez wspominane wcześniej promieniowanie, w tym przypadku promieniowanie ultrafioletowe."
Typowanie zamknięte
Źródło (dowód)
Odtwarza od cytowanego momentuWeryfikacja
Analiza wygenerowana z udziałem AI ProWyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
Argumenty społeczności (AI Feedback)
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj…Następnie wiatr słoneczny, czyli strumień cząstek wypływających z naszej gwiazdy, zawraca ten gaz do tyłu, tworząc strukturę przypominającą wachlarz. Z perspektywy Ziemi może to wyglądać jak wąski strumień wycelowany prosto w słońce. No widzieliśmy to jednak już wcześniej, chociażby przy komecie Haleja. Ostateczny gwóźdź do trumny pomysłu o sztucznym pochodzeniu wbił jednak radioteleskop Mercat w RPA. Jest to potężne narzędzie, które słucha kosmosu na falach radiowych i Merkat usłyszał coś bardzo konkretnego. Sygnał na częstotliwościach 1665 MHz. A jest to linia absorpcyjna rodnika hydroksylowego i nie jest to nazwa gatunku obcych, bo rodnik hydroksylowy oznaczany jako OH to nic innego jak fragment cząsteczki wody, która została rozbita przez wspominane wcześniej promieniowanie, w tym przypadku promieniowanie ultrafioletowe. Fale radiowe mają te przewagę nad światłem widzialnym, że przenikają przez najgęstsze chmury pyłu i dzięki temu mogliśmy zajrzeć bezpośrednio w kłęby gazu otaczającego kometę i wynik jest jednoznaczny. Jest tam woda, mnóstwo wody. Gdyby i atlas była suchym statkiem kosmicznym albo zużytą sądą obcych, to ten sygnał po prostu by nie istniał. Mamy wi…