Piotr Kosek: "Gdy gwieździe kończy się wodór wi jądrze, kończy się wspomniana wcześniej równowaga chytrostatyczna. Bez energii z fuzji powstrzymującej gra..." — Prawda
📅 04.03.2026 · Znaleźliśmy największą gwiazdę? Gdzie leży fizyczna gra... · 👁️ 7
Prawda. Twierdzenie Piotra Koska jest zgodne z powszechnie przyjętym modelem ewolucji gwiazd i powstawania czerwonych olbrzymów. Gdy gwieździe kończy się wodór w jądrze, równowaga hydrostatyczna zostaje zaburzona, a jądro zaczyn...
"Gdy gwieździe kończy się wodór wi jądrze, kończy się wspomniana wcześniej równowaga chytrostatyczna. Bez energii z fuzji powstrzymującej grawitację jądro zaczyna się zapadać, a zapadanie wywołuje ekstremalny wzrost ciśnienia, co z kolei podnosi temperaturę. W końcu jądro staje się tak gorące, że inicjuje fuzję Helu wprowadzając gwiazdę w zupełnie nowy etap ewolucji. Ale ta gigantyczna temperatura rozgrzewa również zewnętrzne warstwy obiektu. Osiągają one poziomy termiczne, które wcześniej istniały tylko w centrum. Nagle atomy wodoru w zewnętrznych powłokach zyskują zdolność do syntezy. To potężne nowe źródło energii zmusza gwiazdę do dramatycznego rozszerzania się. Obiekt staje się czerwonym olbrzymem."
Typowanie zamknięte
Źródło (dowód)
Odtwarza od cytowanego momentuWeryfikacja
Analiza wygenerowana z udziałem AI ProWyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
Argumenty społeczności (AI Feedback)
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj…nów lat, co w skali kosmicznej jest dosłownie mrugnięciem oka, ale pomimo tej rekordowej masy wciąż nie mówimy o największej gwieździe pod względem promienia. Obiekty o znacznie mniejszej masie potrafią urosnąć do o wiele większych rozmiarów. Ale jak to możliwe? Zapytacie. Odpowiedź leży w procesie umierania gwiazdy. Wyjdźmy teraz pozaciąg główny. Gdy gwieździe kończy się wodór wi jądrze, kończy się wspomniana wcześniej równowaga chytrostatyczna. Bez energii z fuzji powstrzymującej grawitację jądro zaczyna się zapadać, a zapadanie wywołuje ekstremalny wzrost ciśnienia, co z kolei podnosi temperaturę. W końcu jądro staje się tak gorące, że inicjuje fuzję Helu wprowadzając gwiazdę w zupełnie nowy etap ewolucji. Ale ta gigantyczna temperatura rozgrzewa również zewnętrzne warstwy obiektu. Osiągają one poziomy termiczne, które wcześniej istniały tylko w centrum. Nagle atomy wodoru w zewnętrznych powłokach zyskują zdolność do syntezy. To potężne nowe źródło energii zmusza gwiazdę do dramatycznego rozszerzania się. Obiekt staje się czerwonym olbrzymem. No i taki los czeka też nas. Gdy proces ten rozpocznie się w słońcu, jego promień z obecnych 700 000 km wzrośnie do 300 milionów km. Gwiazda urośnie na tyle, by całkowicie pochłonąć Merkurego, Wenus i prawdopodobnie również Ziemię. Transformacja ta dotyczy gwiazd o masie od około 0,8 do ośmiu mas słońca. Klasycznym przykładem czerwonego olbrzyma j…