Piotr Kosek: "powyżej 10 cm każdy jest przez właśnie ten tutaj system. y namierzany i śledzony. I jest to bardzo ważne, dlatego że gdybyśmy nie mieli taki..." — Prawda
📅 16.06.2026 · Prawie połowa obiektów na orbicie to...śmieci - AstroKa... · 👁️ 2
Prawda. Twierdzenie Piotra Koska jest prawdziwe. Obiekty kosmiczne o rozmiarze powyżej 10 cm są rutynowo namierzane i śledzone przez systemy takie jak amerykańska Sieć Nadzoru Kosmicznego (US Space Surveillance Network) oraz Eur...
"powyżej 10 cm każdy jest przez właśnie ten tutaj system. y namierzany i śledzony. I jest to bardzo ważne, dlatego że gdybyśmy nie mieli takiej właśnie siatki śledzonych obiektów tego typu, to nie mielibyśmy danych, na podstawie których można by było ustawiać odpowiednie orbity."
Typowanie zamknięte
Źródło (dowód)
Odtwarza od cytowanego momentuWeryfikacja
Analiza wygenerowana z udziałem AI ProWyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
Argumenty społeczności (AI Feedback)
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj…cm yyy a takie często się na przykład przy separacji yyy stopni gdzieś tam pojawiają i odrzucaniu różnych tam elementów załóżmy yyy z ładunku, tak? No to w tym momencie różne elementy też mogą się nam posypać w przestrzeń kosmiczną i to widzimy na filmach, to nagle takich obiektów robi nam się zdecydowanie dużo więcej, nie? I tak jak powiedziałem, powyżej 10 cm każdy jest przez właśnie ten tutaj system. y namierzany i śledzony. I jest to bardzo ważne, dlatego że gdybyśmy nie mieli takiej właśnie siatki śledzonych obiektów tego typu, to nie mielibyśmy danych, na podstawie których można by było ustawiać odpowiednie orbity. Czy na przykład nie wiedzielibyśmy, że w kierunku danego satelity zmierza jakiś obiekt i za kilka orbit one się mogą ze sobą zderzyć, więc trzeba już w tym momencie zmienić orbitę tego satelitu, nad których mamy, że tak powiem, nad którym mamy kontrolę, żeby po prostu uniknąć takiego zdarzenia. No i takie rzeczy się oczywiście robi. I tak naprawdę…