Piotr Kosek: "Po trzecie, czas trwania wynoszący równe 72 sekundy. Teleskop Big Ear był stacjonarny, obracał się razem z ziemią. Czas, w jakim punktowy ce..." — Prawda
📅 20.04.2026 · Co naprawdę usłyszały ziemskie radioteleskopy? · 👁️ 5
Prawda. Twierdzenie jest prawdziwe. Sygnał Wow! trwał dokładnie 72 sekundy, co jest zgodne z czasem, przez jaki punktowe źródło pozostawałoby w polu widzenia stacjonarnego teleskopu Big Ear, obracającego się wraz z Ziemią. Chara...
"Po trzecie, czas trwania wynoszący równe 72 sekundy. Teleskop Big Ear był stacjonarny, obracał się razem z ziemią. Czas, w jakim punktowy cel na niebie wchodził i wychodził z jego pola widzenia, wynosił dokładnie 72 sekundy. To matematyczny dowód, że sygnał pochodził z głębokiego kosmosu."
Typowanie zamknięte
Źródło (dowód)
Odtwarza od cytowanego momentuWeryfikacja
Analiza wygenerowana z udziałem AI ProWyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
Argumenty społeczności (AI Feedback)
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj…Wodór to najpowszechniejszy w kosmosie pierwiastek. Jeśli mamy do czynienia z cywilizacją, która jest w stanie badać kosmos, to na pewno również jest tego świadoma i obserwuje galaktykę właśnie w częstotliwości 21 cm. Naturalnie więc wybraliby komunikację swojego sygnału radiowego na tym paśmie. No ale ponownie, przynajmniej tak nam się wydaje. Po trzecie, czas trwania wynoszący równe 72 sekundy. Teleskop Big Ear był stacjonarny, obracał się razem z ziemią. Czas, w jakim punktowy cel na niebie wchodził i wychodził z jego pola widzenia, wynosił dokładnie 72 sekundy. To matematyczny dowód, że sygnał pochodził z głębokiego kosmosu. Niestety, mimo setek prób, sygnał wow nigdy się nie powtórzył, stając się największym powodem do frustracji w historii astronomii. Jednak sygnał wow nie był jedynym, który kazał nam się zastanawiać, czy oprócz nas w kosmosie istnieją inne cywilizacje techniczne. W latach 80 na Uniwersytecie Harvarda inżynier Paul Horowitz wspierany przez Karla Sei…