Piotr Kosek: "Prawdopodobnie i tak będziemy mieli pominięte pewne kroki, które miały miejsce w programie Apollo, czyli na przykład schodzenie nisko yyy na..." — Oczekuje
📅 08.04.2026 · Dlaczego NIE WYLĄDOWALI teraz? Kiedy człowiek ponownie... · 👁️ 4
Oczekuje. Twierdzenie Piotra Koska jest niezgodne z oficjalnymi planami NASA dla misji Artemis. Misja Artemis III ma na celu lądowanie ludzi na Księżycu, a nie testy dokowania na niskiej orbicie okołoziemskiej. Testy dokowania na...
"Prawdopodobnie i tak będziemy mieli pominięte pewne kroki, które miały miejsce w programie Apollo, czyli na przykład schodzenie nisko yyy na orbitę niską właśnie okołoksiężycową na rzecz tego, że w misji Artemis 3, teraz kolejnej, będziemy mieli testy dokowania na niskiej orbicie okołoziemskiej, a już Artemis 4 ma być bezpośrednio lądowaniem na powierzchni Księżyca. Także i tak w programie Artemis to idzie dość szybko właśnie dzięki tym danym i dzięki wiedzy, którą zgromadziliśmy w poprzednich misjach programu Apollo."
Źródło (dowód)
Odtwarza od cytowanego momentuWeryfikacja
Analiza wygenerowana z udziałem AI ProWyłącznie w celach informacyjnych. Nie stanowi porady inwestycyjnej, finansowej, prawnej ani podatkowej. Pełne zastrzeżenia
Argumenty społeczności (AI Feedback)
Zaloguj się, aby korzystać z tej funkcji
Zaloguj…Grawitacja Księżyca zagięła torlotu naszego Oriona i teraz wraca on sobie swobodnie w stronę ziemi i będzie mógł wodować bezpiecznie. Gdyby to była inna trajektoria, to te parametry byłyby już inne i nie można by było zagwarantować tego spokojnego powrotu bez na przykład potrzeby używania silnika. prawdopodobnie i tak będziemy mieli pominięte pewne kroki, które miały miejsce w programie Apollo, czyli na przykład schodzenie nisko yyy na orbitę niską właśnie okołoksiężycową na rzecz tego, że w misji Artemis 3, teraz kolejnej, będziemy mieli testy dokowania na niskiej orbicie okołoziemskiej, a już Artemis 4 ma być bezpośrednio lądowaniem na powierzchni Księżyca. Także i tak w programie Artemis to idzie dość szybko właśnie dzięki tym danym i dzięki wiedzy, którą zgromadziliśmy w poprzednich misjach programu Apollo. O to jest też bardzo ciekawe pytanie yyy, które się często pojawiało. Jak to jest możliwe, że statek zwalnia do 1,500 km y/hzinę zbliżając się do Księżyca, a potem wraca z ogromną prędkością? No bo faktycznie jak patrzyliśmy na te telemetryczne dane na początku trwania tej misji, kiedy startował tak naprawdę z ziemi, no to po odpaleniu strony Księ…